Toruń po raz kolejny zapisał się w historii światowego żużla. Finałowy turniej Speedway Grand Prix 2026 przyniósł rozstrzygnięcie, którego przed sezonem trudno było się spodziewać. Robert Lambert został indywidualnym mistrzem świata, odbierając koronę Bartoszowi Zmarzlikowi. O wszystkim zdecydował ostatni wyścig sezonu.
Przed zawodami sytuacja była niezwykle napięta. Zmarzlik przystępował do decydującej rundy jako lider klasyfikacji, ale za jego plecami znajdowali się Lambert i Brady Kurtz. Cała trójka miała realne szanse na złoto, a ostatecznie losy tytułu rozstrzygnęły się w najbardziej emocjonujący z możliwych sposobów, bo w wielkim finale.
Brytyjczyk pojechał znakomicie i wygrał najważniejszy wyścig całego sezonu. Zmarzlik ukończył toruńskie Grand Prix na trzeciej pozycji, co wystarczyło do zdobycia srebrnego medalu.
Dla Lamberta to pierwszy w karierze tytuł mistrza świata. Brytyjczyk został 38. zawodnikiem w historii, który sięgnął po najważniejsze trofeum indywidualnego żużla. Jego wcześniejszym największym sukcesem w cyklu było srebro wywalczone w 2024 roku.
Dla Bartosza Zmarzlika kończy się wyjątkowy rozdział. Polak przez cztery kolejne sezony pozostawał na mistrzowskim tronie, a w Toruniu walczył o siódmy tytuł indywidualnego mistrza świata. Tym razem musiał zadowolić się srebrem.
Nie zmienia to jednak faktu, że Zmarzlik po raz kolejny przeszedł do historii. Srebrny medal jest jego dziesiątym krążkiem mistrzostw świata. Polak zrównał się tym samym pod względem liczby medali z legendarnym Ivanem Maugerem.
Brąz przypadł Brady'emu Kurtzowi, który również do końca pozostawał w walce o mistrzostwo. Ostatecznie Lambert zakończył sezon z przewagą dwóch punktów nad Zmarzlikiem i pięciu nad Australijczykiem.
Toruń miał więc wszystko, czego kibice mogli oczekiwać od finału sezonu czyli walkę wielkich nazwisk, ogromne emocje i rozstrzygnięcie dopiero w ostatnim biegu.
Korona zmieniła właściciela. Robert Lambert napisał własną historię, a Bartosz Zmarzlik po czterech latach panowania musi oddać mistrzowski tron.
Wyniki:
1. Robert Lambert (Wielka Brytania) 17 (2,3,3,3,3,3) – 20 pkt GP
2. Brady Kurtz (Australia) 15 (3,0,1,3,3,3,2) – 18
3. Bartosz Zmarzlik (Polska) 16 (3,2,2,2,3,3,1) – 16
4. Patryk Dudek (Polska) 12 (1,3,2,3,3,0) – 14
5. Daniel Bewley (Wielka Brytania) 12 (1,2,3,3,1,2) – 12
6. Leon Madsen (Dania) 10 (3,1,3,0,2,1) – 11
7. Michael Jepsen Jensen (Dania) 9 (0,3,3,2,0,1) – 10
8. Fredrik Lindgren (Szwecja) 9 (2,1,1,1,2,2) – 9
9. Max Fricke (Australia) 7 (3,0,1,1,2,0) – 8
10. Jason Doyle (Australia) 6 (1,1,2,2,0,0) – 7
11. Kacper Woryna (Polska) 6 (1,2,w,1,2) – 6
12. Dominik Kubera (Polska) 5 (0,3,2,0,0) – 5
13. Anders Thomsen (Dania) 5 (2,2,d,0,1) – 4
14. Nazar Parnicki (Ukraina) 4 (2,0,0,2,0) – 3
15. Andrzej Lebiediew (Łotwa) 3 (0,1,0,1,1) – 2
16. Maksymilian Pawełczak (Polska) 2 (0,0,1,0,1) – 1
Klasyfikacja generalna dostępna jest na naszej stronie.






